Category Archives: Logistyka

Obowiązkowe ważenie kontenerów przed załadunkiem na statek

Obowiązkowe ważenie kontenerów przed załadunkiem na statek

Obowiązkowe ważenie kontenerów przed załadunkiem na statek

Obowiązkowe ważenie kontenerów przed załadunkiem na statek

Wszelkie urzędy które się zajmują przepisami morskimi coraz większy nacisk kładą na kwestie związane z bezpieczeństwem. Już od połowy tego roku wejdą w życie przepisy wiążące się z dokładnym weryfikowaniem ciężaru załadowanych kontenerów. Zgodnie z nimi całkowity obowiązek zrobienia tej kontroli spoczywa na tym, kto nadaje ładunek, i będzie się to musiało odbywać zanim się wszystko załaduje ma statek. Przepisy te zostały określone już przed dwoma laty, lecz sam problem widziano już znacznie wcześniej, ale z różnych powodów nie udało się tego rozwiązać. Nowe wytyczne wyraźnie nakazują, że każdy kto nadaje kontener jest zobowiązany do dokładnego zweryfikowania jego masy i zadeklarowania terminalowi i przewoźnikowi. Wprowadzono także zakaz obsługi ładunków, które nie poddano weryfikacji. Proponuje się obecnie dwie metody sprawdzania, więc będą tu możliwości wybrania bardziej odpowiedniego. Pierwszym z nich jest ważenie kontenera, który jest już wypełniony przy pomocy certyfikowanych urządzeń, a drugim jest kontrola masy każdego przedmiotu i dodanie do tego wagi samego kontenera.

Kłopot z podawanymi błędnie wagami był znany już od dawna, i długiego czasu sprawiało to duże niebezpieczeństwo. Na pokład jednego kontenerowca jednorazowo może wejść kilkanaście tysięcy jednostek. Przy tak dużej ilości niewielkie nawet różnice w zadeklarowanej wadze w stosunku do rzeczywistej mogą spowodować ogromne problemy na wodzie. Już niejednokrotnie zdarzały się przypadki zapadania się kontenerów, kłopoty z utrzymaniem stabilności statków czy także śmiertelne wypadki wśród pracujących tam ludzi. W skrajnych przypadkach, przy dużych odchyleniach pomiędzy wagą faktyczną a deklarowaną może nawet dość do przechyłu i utonięcia jednostki, co już parokrotnie w przeszłości się zdarzyło. Z tego też powodu morska branża z dużą radością przyjęła planowane zmiany, mimo że wiązać się one będą z nieco większą pracą. Na szczęście w pierwszej kolejności postanowiono na odpowiednie bezpieczeństwo, a nie na dochody za wszelką cenę. Dzięki temu wszystkiemu można żywić nadzieję, że zdarzenia które się pojawiały dawniej już się więcej nie powtórzą.

Rozmowy na temat powstania nowego aliasu kontenerowego

Rozmowy na temat powstania nowego aliasu kontenerowego

Rozmowy na temat powstania nowego aliasu kontenerowego

Rozmowy o powstaniu nowego aliasu kontenerowego

Rynek transportu na morzu w dużej mierze jest oparty na współpracy między kilkoma partnerami. Tego typu rozwiązania są rzeczywiście korzystne, w pierwszej kolejności będą pozwalać na znacznie sprawniejsze kontrolowanie kosztów i więcej możliwości negocjacyjnych. Aktualnie najbardziej liczącym się graczem na rynku jest alias 2M, który się składa z MSC oraz Maersk Line. W chwili obecnej 2M posiada kontenerowce o pojemności więcej niż 2 miliony ton, mając pod swoją obsługą kilka największych szlaków ze wschodu na zachód. Nieco w tyle są na liście trzy inne sojusze, czyli CKYHE, G6, i O3, ale na dzień dzisiejszy jeszcze nie zagroziły one liderującej grupie. Największy z tej trójki, to znaczy CKYHE dysponuje aktualnie ładownością dwa miliony ton, pozostałe dwa aliasy jeszcze mniejszą liczbę. Ale wygląda wszystko na to, że już całkiem niedługo na rynku mogą się pojawić znaczne przetasowania w układzie sił, ponieważ są osoby mające plany stworzenia aliasu o jeszcze większym zasięgu. Takie rzeczy w ciągu ostatnich lat niejednokrotnie miały miejsce, więc niewykluczone, że i dzisiaj uda się pomysły zrealizować.

A pomysłem tym jest fuzja jednego z większych armatorów z Chin Cosco z trójką innych firm z branży, czyli OOCL, CMA CGM i Evergreen. Utworzony w ten sposób alias może znacząco zmienić układ sił w branży, w pierwszej kolejności redukując pozycję, jaką posiada obecnie M2. Różne plany tej fuzji są omawiane intensywnie już od miesiąca, i jeśli zostanie wszystko zakończone, to stanie się to jednym z istotniejszych wydarzeń w ciągu ostatnich lat. Obecnie wszyscy potencjalni członkowie są póki co w jakiś innych aliasach, lecz żaden z tych aliasów nie dał jakiejś znaczącej przewagi nad M2. Po pojawieniu się tak potężnego podmiotu obecne sojusze ulegną znacznemu osłabieniu, choć już na dzień dzisiejszy część z nich przeżywała różne trudności. Zresztą tego typu sytuacje to normalne zjawisko na rynku, żaden sojusz nie jest zawierany na wieki i mogą się pojawić okoliczności, jakie po prostu go zakończą. Co będzie w tej sytuacji okaże się zapewne wkrótce, póki co trwają intensywne rozmowy i zapewne w najbliższych tygodniach sytuacja zostanie wyjaśniona.

Uruchomienie nowej trasy kolejowej do Portu Gdańskiego

Uruchomienie nowej trasy kolejowej do Portu Gdańskiego

Port w Gdańsku w ostatnich latach się rozwija na wielu płaszczyznach, kolejne projekty zaczynają powstawać nie tylko na terenie portu, ale będą również obejmować okoliczne rejony. W ostatnim okresie czasu naprawdę sporo trudu ale też środków przeznaczono w modernizację oraz rozbudowę tras dochodzących na teren portu. Jest to całkowicie zrozumiałe, bowiem zwiększenie przeładunkowych możliwości musi iść w parze z możliwością obsłużenia przewozu kontenerów w głąb lądu – niedobór dobrych szlaków drogowych czy kolejowych nie może tu stanowić ograniczenia. Z tego też powodu spora ilość inwestycji na terenie Gdańska w ostatnim czasie już dokończono, ale wiele będzie również czekać na wykonanie. Szczególnie dużo nacisków położone zostało na gruntowną rozbudowę połączeń kolejowych, jakie w związku z bardzo dynamicznym wzrostem portu po prostu zaczęły nie dawać rady. Dlatego też przykładowo ruszył projekt zmodernizowania trasy między Pruszczem Gdańskim a Gdańskiem, który obejmował prace przy moście nad Wisłą a także przy dwutorowej linii kolejowe, całość tej inwestycji została wyceniona na prawie czterysta milionów złotych.

Uruchomienie nowej trasy kolejowej do Portu Gdańskiego

Otwarcie nowej trasy kolejowej do Portu Gdańskiego

Pierwsze nowe transporty na nowo otwartej trasie zaczęły kursować w dniu 21 stycznia, i mogły to zrobić znacznie szybciej niż do tej pory. Przed rozpoczęciem modernizacji składy poruszały się z największą prędkością 20 km/h, w chwili obecnej jest to więcej o pięć razy. Razem ze wszystkimi pracami poprawiono także transport rzeką znajdującą się pod mostem. Dzięki dużemu podniesieniu konstrukcji aktualnie pod mostem mogą wpływać dużo większe statki. Aktualnie będzie możliwe transportowanie nawet trzech warstw kontenerów na pokładzie barki, co znacząco może usprawnić żeglowanie na tej trasie. Aby poprawić poziom bezpieczeństwa most dodatkowo dokładnie oświetlono. Inwestycja, która była opisywana będzie miała bardzo duże znaczenie dla okolic Gdańska. Niedawno uruchomiona do użytkowania trasa 226 znacznie zwiększy możliwości przepustowe pomiędzy Portem a Pruszczem Gdańskim kilka razy, a poza tym pozwoli na wjechanie dużo cięższych składów niż dotychczas. I najprawdopodobniej nie skończy się na tym, bowiem są planowane nowe projekty mające jeszcze bardziej poprawić jakość infrastruktury w tamtym regionie.
.

Krótkie podsumowanie sytuacji finansowej portu w Gdyni po ubiegłym roku

Krótkie podsumowanie sytuacji finansowej portu w Gdyni po ubiegłym roku

Pomimo 6-procentowego spadku rozładunków osoby zarządzające portem w Gdyni zaliczają raczej ubiegły rok do ogromnie udanych. Zakończono bowiem parę dużych projektów, nie tylko poszerzających możliwości rozładunkowe, lecz dodatkowo zwiększających konkurencyjność portu na naszym wybrzeżu. Wśród wykonanych projektów duże znaczenie miały te finansowane z unijnych środków, z sukcesem zakończono ich aż pięć w minionym roku. Pomimo dużych wydatków na inwestycje Port w Gdyni bardzo pozytywnie skończył też rok jeśli chodzi o stronę finansową. Całkowity zysk netto wyniósł prawie 50 milionów złotych, co wprawdzie stanowi połowę mniej niż w roku 2014, ale należy przy tym pamiętać że wtedy została przeprowadzona prywatyzacja Bałtyckiego Terminalu Drobnicowego. Oprócz tego na niższy wynik wpływ również miała sytuacja na rynku finansowym. Port bardzo mocno angażuje swój kapitał w lokaty i inne finansowe instrumenty, a ich rentowność jednak znacznie została obniżona w ciągu ostatniego czasu. Następnym czynnikiem który ma wpływ na ogólny wynik jest szybkie zwiększenie się kosztów, coraz to nowe oddane do eksploatacji obiekty powodują duże skoki amortyzacji.

Krótkie podsumowanie sytuacji finansowej portu w Gdyni po ubiegłym roku

Szybkie omówienie finansowej sytuacji portu w Gdyni po ubiegłym roku

Wśród towarów jakie są obsługiwane przez port w Gdyni największe spadki zanotowano w rozładunkach drobnicy, wskaźnik ten wynosi prawie 11 procent. Ogromny wpływ na taką sytuację miało przejście do portu w Gdańsku grupy kilku klientów, co niestety miało przełożenie na całkowity wynik. Gdynia jak na razie ma dość trudno jeśli chodzi o możliwość konkurowania z Gdańskiem, ponieważ nie posiada jeszcze obrotnicy oraz odpowiednio pogłębionego toru wodnego, które to projekty pozwoliłyby na obsługę dwukrotnie większych jednostek. Sporemu zmniejszeniu uległ w ubiegłym roku również rozładunek węgla, to z kolei było wynikiem bardzo dużego spadku eksportu tego surowca. Lecz straty te zrekompensowano w dużej części przez zboża – tu w roku poprzednim zanotowano wzrost o blisko połowę, z prawie dwóch do blisko trzech milionów ton. Do osiągnięcia wyników w takim wymiarze przyczyniły się w pierwszej kolejności inwestycje, które zostały przeprowadzone, to znaczy duża przebudowa na Nabrzeżu Szczecińskim a także całkiem nowy magazyn na Nabrzeżu Śląskim.

Jakie są prognozy na kolejny rok dla Portu Gdańskiego

Jakie są prognozy na kolejny rok dla Portu Gdańskiego

Jakie są prognozy na kolejny rok dla Portu Gdańskiego

Prognozy na następny rok w Porcie Gdańskim

 

Minione lata niesamowicie rozpuściły zarządzających portem w Gdańsku – przecież co rok padały nowe rekordy jeśli chodzi o przeładunki czy wyniki finansowe. Nawet rok poprzedni, pomimo tego że że oceniany jako ciężki dla całej branży jednak dał ponad dziesięcio procentowy wzrost przeładunków, i to pomimo dużego kryzysu przy kontenerach. Portowe władze postawiły bowiem na dużą uniwersalność, przez co mniejsze obroty w jednej grupie towarów zrekompensowane mogą zostać przez inną grupę. Przez to nie ma obaw o to, że jakieś tąpnięcie będzie miało jakiś znaczący wpływ na kondycję całego portu, a on sam jest dużo bardziej odporny na rynkowe zawirowania. Dość spory spadek ilościowy był w ubiegłym roku w przeładunku kontenerów, jak ostatecznie jednak wyszło, ich tonaż był większy niż rok wcześniej, za to ogromna, prawie 20-procentowa dynamika nastąpiła przy obsłudze paliw. Na następny rok plany są rzecz jasna też całkiem spore, lecz zarząd portu będzie zadowolony, jak utrzymać się uda poziomy z roku 2015.

W chwili obecnej bardzo trudno ciężko jest wywnioskować, w którym kierunku rozwinie się ogólna sytuacja na rynkach światowych i jak to się będzie przekładać na sytuację portu. Szacuje się, że kraje w Azji nadal będą się znajdować w recesji, tak więc spodziewać się można dalszych spadków lub ewentualnie utrzymania obecnego poziomu. Jednak w coraz większym stopniu rozwija się eksport z naszego kraju, i on właśnie być może będzie motorem napędowym na kolejny rok. Rosnąca ilość przedsiębiorstw zajmuje się dystrybucją towarów z segmentu FMCG, które są później transportowane kontenerami, włodarze portu liczą też bardzo na branżę meblarską, jaka w ciągu ostatniego czasu została światową potęgą. Trudno jest z kolei wysnuwać jakiekolwiek prognozy jeśli będzie chodzić o rynek paliw. Co prawda w poprzednim roku pomimo naprawdę dużych obniżek cen odnotowany został wysoki poziom rozładunków gazu oraz ropy, lecz wysnuwanie jakiś daleko idących wniosków z tego na przyszły rok jest naprawdę ryzykowne. Niestety paliwowy rynek w dużej mierze jest zależy od polityków, więc ciężko tu będzie robić jakiekolwiek założenia.

Plany na port kontenerowy

Plany na port kontenerowy

Plany na port kontenerowy

Najnowsze plany na port kontenerowy w Swinoujściu

Pomimo tego że w chwili obecnej na rynkach światowych panuje dość duży kryzys związany z kontenerowymi przewozami, to kolejne polskie porty dość poważnie rozważają inwestycje w takim kierunku. Jako wzór do naśladowania można tu wymienić gdański port DTC, jaki pomimo dużego kryzysu sporo powiększył w ubiegłym roku ogólny tonaż obsłużonej drobnicy, i ma w swoich planach następne wielomilionowe inwestycje w celu poprawy obsługi. Wszystko wskazuje na to, że na wybudowanie portu obsługującego kontenery wielką chęć ma Świnoujście. Zapewne będzie to chęć pójścia za ciosem, bo w końcu na ukończeniu jest tam wielka inwestycja w terminal LNG, w każdym razie już w październiku poprzedniego roku zaczęto poszukiwania partnera, który by chciał zainwestować w wystawienie wszystkiego i później zaczął zarządzać nowym terminalem. Na razie są to tylko pierwsze plany, osoby z zarządu portu póki co nie chcą nic z tej sprawie komentować. Jednak poczynione już działania, czyli zaczęcie szukania inwestora świadczą bardzo wyraźnie o tym, że do tego projektu w samym Świnoujściu bardzo poważnie się podchodzi.Dużo wskazuje na to, że terminal, który jest w planach będzie położony po wschodniej stronie nowego falochronu. Aktualnie znajduje się tam plaża, jednak jeśli projekt wystartuje to trzeba ją będzie wyłączyć z turystyki. Tak jak wspominano już, zarząd portu na razie odmawia komentarzy , lecz w ZMPSiS od kilkunastu miesięcy trwają prace związane z planem budowy. Według miejscowych źródeł głównym wykonawcą miałaby być chińska lub koreańska firma, a całość szacowana jest na więcej niż dwa dwa miliardy. Jednak żeby dało się wystartować z robotami, konieczne będzie otrzymanie zezwolenia Rady Miasta, ale również wykonanie planu zagospodarowania przestrzennego dla wybranego terenu. Jeżeli nie wystąpią przy tym żadne kłopoty i projekt będzie zaakceptowany, to po wystawieniu wszystkiego planowany jest przeładunek około miliona kontenerów rocznie, co daje około osiemset ciężarówek na dobę. A Świnoujście dołączyć wtedy będzie mogło do coraz bardziej licznego grona krajowych portów, mających możliwość przeładunku kontenerów.

90-milionowe zakupy wyposażenia w Porcie Gdańskim

90-milionowe zakupy wyposażenia w Porcie Gdańskim

90-milionowe zakupy wyposażenia w Porcie Gdańskim

90-milionowe zakupy wyposażenia w porcie gdańskim- nabrzeże GTK

 

Gdański Port dynamicznie się rozwija i z w każdym roku ilość przeładowywanych w nim towarów zwiększa się znacznie. Na dzień dzisiejszy jest on największym portem w Polsce, a także jednym z największych w naszej części Wybrzeża Bałtyckiego. Do uzyskania tej pozycji z pewnością się przyczyniły mądrze podejmowane decyzje biznesowe, lecz również inwestowanie cały czas w infrastrukturę oraz wyposażenie. Dużą część nowych nabytków obejmuje portowy sprzęt, i tak całkiem niedawno władze portu wydały prawie 90 milionów złotych na zakupienie bardzo potrzebnych maszyn i urządzeń. Zakupy te, w głównej mierze obejmujące przeładunkowe urządzenia, w dużym stopniu powiększyły możliwości przeładunkowe terminala, przyczyniając się tym samym do wzmocnienia jego pozycji. Dużej poprawie ulegnie również sama obsługa przybywających tam statków, a także kwestie bezpieczeństwa, gdyż kilka inwestycji dotyczyło właśnie tego obszaru. Pewnie zakupy, które zostały poczynione na pierwszy rzut oka niejednej osobie nie będzie się wydawało zbyt spektakularne, lecz właśnie przez nie praca w porcie wskoczyła na wyższy poziom.

Przeprowadzone inwestycje zostały sfinansowane z jednego z unijnych projektów. Wartość poczynionych zakupów wyniosła około 90 milionów, z których 30 zostało sfinansowane ze środków unijnych, a reszta została wyłożona przez portowe władze. Zakupiono przede wszystkim sprzęty do obsługi przeładunków, to na nie została przeznaczona duża część wspomnianych pieniędzy. Port wzbogacony więc został o wydajną i nowoczesną nabrzeżową suwnicę STS, samojezdne suwnice placowe RTG, ciągniki, naczepy oraz mobilne zbiorniki paliwowe. Dodatkowo do większości maszyn do przeładunku zakupione zostały monitorujące systemy CCTV, które znacząco poprawiają portowe prace. Jakaś część inwestycji została przeznaczona również na roboty wiążące się z urządzenie terenu portu, zmodernizowano między innymi okolice suwnic na nabrzeżach, zostały również wdrożone liczne systemy poprawiające poziom bezpieczeństwa. Nie są to jednak ostatnie zakupy, ponieważ zarząd portu ma w planach kolejne potężne inwestycje.

Kolejne załamanie rynku kontenerowych i masowych przewozów

Kolejne załamanie rynku kontenerowych i masowych przewozów

Kolejne załamanie rynku kontenerowych i masowych przewozów

Kolejny krach na rynku przewozów masowych i kontenerowych

Minione kilka miesięcy nie było łaskawe dla transportowej branży, ale w końcówce listopada ceny pobiły wszelkie rekordy. Bardzo duże spadki zaczęły spotykać nie tylko masowce, lecz również przewóz kontenerów. Na przykład na trasach między Europą Północną a Azją ceny osiągnęły pułap niecałych trzystu dolarów za TEU, co oznacza blisko trzydziestoprocentowy spadek w porównaniu z kilkoma wcześniejszymi tygodniami. Mniejsze obniżki zanotowane zostały na trasach do śródziemnomorskich portów, obecny kryzys nie oszczędził także tras z Dalekiego Wschodu do portów USA. Tak naprawdę na znacznej większości tras zanotowano spore redukcje cen, które wyniosły od kilku procent do wspomnianych już trzydziestu. Świetnie te wszystkie zawirowania obrazuje indeks Shanghai Containerised Freight Index zajmujący się badaniem stawek pomiędzy europejskimi i chińskimi portami, w tym ma też na uwadze gdański DCT. Wynik z piątku pod koniec listopada jest najniższy w całej historii tych badań, nieprzerwanie trwających od października 2009 roku.

Tego typu sytuacja jest rezultatem paru rzeczy. Po pierwsze gospodarki w krajach azjatyckich znacznie zwolniły, szczególnie widoczne jest to w największym z tamtejszych krajów to znaczy Chinach. Zwiększająca się dewaluacja juana zaczęła sprawiać spore ograniczenie popytu na towary sprowadzane z Europy i Ameryki, a z kolei to przełożyło się na sporo mniejsze zapotrzebowanie na przewozy. Kolejnym ważnym powodem obniżenia cen jest spora nadpodaż powierzchni ładunkowej na kontenerowcach, jaka w ostatnim czasie także ma miejsce. W przeciągu ostatnich lat powstało sporo nowoczesnych jednostek, jakie na dzień dzisiejszy nie są wykorzystywane w stu procentach, efektem tego wszystkiego są długi w branży na całkiem pokaźną kwotę 80 miliardów. Kryzys na rynku przewozów sporo firm postawił w trudnej sytuacji, pewna ich część będzie musiała poszukać pomocy banków, aby poradzić sobie z długami. Analitycy twierdzą, że w następnych kwartałach sytuacja będzie się stabilizować. Stawki mają powoli się podnosić, aby ostatecznie uzyskać wymarzony przez większość armatorów pułap 1000 dolarów za jednostkę kontenerową.
.

Rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w roku 2015

Rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w roku 2015

Rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w roku 2015

Kolejne rekordy jakie zostały pobite w porcie Gdańskim w ubiegłym roku

Poprzedni rok był był naprawdę dobry dla Portu w Gdańsku, doskonale zresztą można to zobaczyć po liczbach. 36 milionów ton przeładowanych produktów, ponad 10 procent wzrostów obrotów i liczne inwestycje o wartości blisko miliarda bardzo dobrze pokazują, jak wyglądało to wszystko w poprzednich miesiącach. Po pierwsze miniony rok był rokiem potężnych inwestycji. Na przykład został zakończony pierwszy etap programu rozbudowy nabrzeży, który się łączy z pogłębieniem toru wodnego. Dość duże inwestycje zostały poczynione jeśli chodzi o paliwa. Sukcesem skończył się pierwszy etap naftowego terminala PERM, a także został poddany modernizacji Terminal Paliw Płynnych, montując tam zaawansowane wyposażenie mające obsługiwać produktów pochodzenia naftowego. Pamiętano także o kontenerach, tu również różnorodne inwestycje znacznie poprawiły codzienną pracę z nimi. W poprzednim roku zaczęła się kompleksowa modyfikacja kontenerowego terminala, a oprócz tego zmodernizowano intermodalny terminal w okolicach Nabrzeża Szczecińskiego. Poza tym wykonano sporo mniejszych projektów i prac, mających jednak całkiem spory na bezpieczeństwo i jakość obsługi przeładunków.

A przeładunków o różnym charakterze w ubiegłym roku była w Gdańsku ilość rekordowa, bowiem prawie trzydzieści sześć milionów ton. Główną ich część, bo prawie 15 milionów ton to były paliwa płynne, dało to aż 20-procentowy wzrost w porównaniu z latami ubiegłymi. Bardzo dobre statystyki również były jeśli chodzi o drobnicę, pomimo tego że panowało światowe spowolnienie, to w Gdańsku specjalnie odczuwalne to nie było. 11,9 miliona ton i wzrost w wysokości pięciu procent w porównaniu z rokiem 2014 to także liczby, jakie mogą dać niemało powodów aby być zadowolonym. Pomimo że trochę spadła liczna jednostek kontenerowych, to jednak większy był ich tonaż, i stąd tak dobry wynik w tym właśnie segmencie. Z kolei największe chyba wzrosty pojawiły się przy przeładunku węgla, w porównaniu z ubiegłym rokiem jego ilość powiększyła się o ponad trzydzieści procent. Z kolei niezbyt duże spadki wystąpiły w przeładunkach zbóż, głównie z takiego powodu, że reszta polskich portów też poszła w tym kierunku.
.

Kolejne załamanie rynku przewozów kontenerowych i masowych

Kolejne załamanie rynku przewozów kontenerowych i masowych

Kolejne załamanie rynku przewozów kontenerowych i masowych

Kolejne załamanie rynku transportu kontenerowych i masowych

Ubiegłe miesiące nie były przyjemne dla transportowej branży, lecz w ostatnim tygodniu listopada pobite zostały największe rekordy. Wielkie obniżki zaczęły dotykać nie tylko masowce, ale także transport kontenerów. Dla przykładu na trasie pomiędzy Azją a Północną Europą ceny zatrzymały się na pułapie 295 dolarów za jedną jednostkę kontenerową, co świadczy o trzydziestoprocentowym spadku w porównaniu z wcześniejszym tygodniem. Trochę niższe obniżki zanotowane zostały na trasach do portów na Morzu Śródziemnym, kryzys nie oszczędził także tras z krajów azjatyckich do portów w Stanach Zjednoczonych. Ogółem na zdecydowanej większości tras przewozowych pojawiły się duże spadki cen, które wyniosły od paru procent do wcześniej wymienionych prawie trzydziestu. Doskonale te problemy pokazuje SCFI który bada stawki pomiędzy portami w Europie i Chinach, w tym ma też na uwadze gdański DCT. Piątkowy wynik jest najniższy jaki się zdarzył w historii tych badań, które nieprzerwanie trwają od października 2009 roku.

Tak dramatyczna sytuacja jest wynikiem kilku rzeczy. Po pierwsze gospodarki w Azji przyhamowały dość mocno, widoczne to jest zwłaszcza w największym państwie tego rejonu czyli Chinach. Coraz większa dewaluacja chińskiej waluty zaczęła sprawiać znaczne ograniczenie popytu na produkty sprowadzane z Europy i Ameryki, a z kolei to ma przełożenie na mniejsze zapotrzebowanie na przewozy. Kolejną ważną przyczyną obniżek cen jest znaczna nadpodaż powierzchni ładunkowej na kontenerowcach, jaka ostatnio również występuje. W przeciągu ostatnich lat zwodowano dużo nowoczesnych statków, które na dzień dzisiejszy nie zostają wykorzystywane w stu procentach, rezultatem tych wszystkich inwestycji jest zadłużenie branży na całkiem sporą sumę 80 miliardów dolarów. Obecny kryzys postawił wiele firm w trudnej sytuacji, pewna ich część będzie musiała szukać wsparcia banków, aby poradzić sobie z zadłużeniem. Analitycy są zdania, że w przyszłych kwartałach sytuacja na rynku powinna się normować. Ceny mają powoli się podnosić, aby w końcowym efekcie uzyskać pożądany przez większość armatorów pułap tysiąca dolarów za kontener.
.

1 2 3 4 5